Natalia Steć: Poniedziałek w Kijowie minął pod znakiem wyczekiwania

Poniedziałek, 27.01.2014

Poniedziałek w Kijowie minął pod znakiem wyczekiwania. Wszyscy czekamy na wtorkowe posiedzenie parlamentu. Jedni Ukraińcy twierdzą, że jutro będzie początek końca obecnej władzy – deputowani skasują dyktatorskie ustawy z 16 stycznia i pójdą na kolejne ustępstwa wobec opozycji. Drudzy zapowiadają, że efektem posiedzenia będzie wprowadzenie stanu wyjątkowego (telewizja zresztą już informuje widzów, co może ich czekać). Tym bardziej, że po przejęciu przez demonstrantów budynku Ministerstwa Sprawiedliwości jego szefowa, Olena Lukasz zagroziła stanem wyjątkowym w przypadku nieopuszczenia przez nich gmachu. A do Kijowa na jutro zjeżdzają kolejni berkutowcy.

hruszewskiego Czytaj więcej

Reklamy

Kijów nadaje – Natalia Steć

Natalia Steć, dziennikarka z Polski udała się wraz z ekipą wolontariuszy do Kijowa. Jej pierwsze doniesienia można śledzić na jej profilu na Facebooku. UApKulturę otrzymało od Natalii błogosławieństwo na podawanie jej statusów dalej – toteż zapraszamy do śledzenia – bądźcie na bieżąco z tym, co dzieje się w Kijowie!

kijow Czytaj więcej

SŁOWO NA NIEDZIELĘ: NA LITERĘ „E”

„Szykujemy nocną eskapadę do miasta? Tego lata mój kolega organizuje studencką eskapadę w góry!” Czy „eskapada” po ukraińsku będzie oznaczała tę samą wycieczkę, często ryzykowną wyprawę?

e Czytaj więcej

Uniwersytet Warszawski dla Euromajdanu

Wszyscy wiemy i widzimy, co dzieje się na Majdanie oraz na całej Ukrainie. Wydania specjalne w polskiej telewizji poświęcone są sytuacji naszych wschodnich sąsiadów.

Nie jest tajemnicą, że nasz projekt „UAp Kulturę!” rośnie w siłę dzięki osobom zainteresowanym kulturą Ukrainy. Nie pozostajemy obojętni na to, co dzieje się na Majdanie. Wszyscy starają się monitorować wydarzenia na Ukrainie, przekazywać najświeższe i najważniejsze informacje, dbać o to, by ofiar było jak najmniej. Jednak ilość poszkodowanych jest ciągle bardzo duża. Wielu z nas ma na Ukrainie swoich bliskich, przyjaciół, kolegów.

UW dla euromajdanu Czytaj więcej

VENI, VIDI, VICI!

Skończył się 2013 rok, zakończył się także nasz staż naukowy. Z żalem i smutkiem w oczach opuszczałyśmy to piękne miasto, jakim jest Iwano-Frankiwsk. Jakiś czas temu mieliście okazję czytać relacje z Frankiwska i Kijowa, dotyczące ukraińskiej „rewolucji”, w związku z niepodpisaniem umowy stowarzyszeniowej. Początkowo studenckie zamieszki przerodziły się w przewrót z udziałem całego społeczeństwa.

DSC_9318 Czytaj więcej

Warszawski Marsz Solidarności: „Kijów – Warszawa: wspólna sprawa”

W niedzielę 8 grudnia równocześnie z „Marszem Miliona” w Kijowie na warszawskim Placu Zamkowym zebrało się blisko tysiąca ludzi by wziąć udział w „Warszawskim Marszu Solidarności z Ukraińcami”. Kolumna uczestników przeszła od Placu Zamkowego do Ambasady Ukrainy w Polsce. Uczestnicy pochody wspierani byli przez polityków Pawła Kowala, Marcina Święcickiego, Zbigniewa Bujaka. Akcję zorganizował Komitet Organizacyjny Euromajdanu w Warszawie. Jak mówią organizatorzy – marsz ten symbolizuje wsparcie ukraińskiego protestu, który trwa już ponad 2 tygodnie. Jest on też sygnałem dla świata, a w szczególności dla polityków europejskich, który oznacza gotowość Ukrainy do zmian demokratycznych.

1483452_669932989704700_387679905_o Czytaj więcej

Варшавський Марш Солідарності: „Київ – Варшава: спільна справа”

У неділю 8 грудня одночасно із київським «Маршем Мільйону» у Варшаві близько тисячі людей взяло участь у «Варшавському Марші Солідарності з українцями». Колона мітингувальників пройшла від Замкової Площі до Посольства України в Польщі. Учасників Маршу прийшли підтримати польські політики Павел Коваль, Марцін Швєнчіцький, Збігнєв Буяк. Акцію здійснив Організаційний комітет Євромайдану у Варшаві.  За словами організаторів, цей марш символізує підтримку українського протесту, який триває понад 2 тижні. Це також сигнал для всього світу, особливо для європейських політиків, що означає готовність України до демократичних змін.

1483452_669932989704700_387679905_o Czytaj więcej

%d blogerów lubi to: